Noc 4: Anglikańscy Anglikanie


angang2

Brecon Beacons National Park

Południowa Walia. Blaenavon, małe górnicze miasteczko. Region, w którym można było bez problemu znaleźć pracę. Do czasu aż Żelazna Dama zaczęła wprowadzać reformy. Teraz nie ma tam nic poza Big Pit, kopalnią-muzeum, i wielką radością po śmierci Pani premier, co nawet zaowocowało krajowym mega przebojem „Ding dong the witch is dead”, przeróbką piosenki z Czarnoksiężnika z krainy Oz.

Image

Ja też chcę taki !!!

Poza radością ze śmierci (nawet u nas czegoś takiego nie było) głowy państwa, w tej małej wiosce można znaleźć godne pochwały zachowania. Mieszkańcy żywiołowo głoszą dobrą nowinę, chwalą Pana codziennie i to już od świtu. Człowiek nawet w dzień wolny od pracy nie wyśpi, bo zewsząd słychać religijne pieśni. Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.  Jakby tego było mało sąsiedzi, jak im się zrobił za cicho, to przy smarowaniu porannych tostów i zalewaniu herbaty mlekiem, włączą Ci jeszcze radio. Jezusek wstawał ze mną niemal codziennie i nie dało się przejść obok niego obojętnie.

Wracasz do domu, a Państwo zgodnie zasiadają przed odbiornikiem i oglądają religijny program, zagryzając shepard pie’a. Stacja nadaje na okrągło, takie wynalazki w Ojczyźnie także mamy. Pan zawsze, jak ma chwilę wolnego czasu, poświęca go na zgłębianie Pisma Świętego. Cudny obrazek idealnej rodziny, bo dziecko jeszcze jest w drodze. Sielanka, przynajmniej dla nich, czasem jednak fajnie jest się wyspać…

Niestety czar pryska. Idealny sługa Jezusa czasem się jednak zapomina, choć ludzką rzeczą jest czasem błądzić. Ma skłonności do otwierania ludzkich listów. Ciekawość szybko zaprowadzić Cię może przed bramy piekielne. Ciężko też przyjmuje krytykę na te drobną wadę. Nie wszystkim się to podoba.

Spierdalaj!

Tak ci powie szanowny land lord, na żonę czasem pokrzyczy, weźmie i wyrzuci coś przez okno. Przeprosi, a później wszystko się powtórzy.Kiedyś praktykował buddyzm, ale okazał się mało pojętnym uczniem.  Dostał olśnienia, pokochał Jezusa.

Image

Cudny pub w Abergavenny

Ta część kraju urzeka, cudne okolice, idealne miejsce na na weekendowy wypad. Urokliwe historie Walijczyków urozmaicające pobyt. Ciężkie jednak do zniesienia, kiedy jest się ich bezpośrednim uczestnikiem, ale później z uśmiechem na twarzy się je wspomina.

Ludzie tworzą twoją historię, choć czasem chciałoby się spotykać ich jak najmniej. Ograniczenie kontaktów z głupimi ludźmi jest jak najbardziej wskazane, których nie brak w tym kraju, tak jak i w każdym innym. Nie bądźmy fanatykami:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s