Noc 7: Batmobile


batmobile

O Batmobile! Chcę takim się przejechać!

Zobaczysz takie cudo i nie ma dyskusji, czemuś takiemu ciężko jest się oprzeć. Musisz spróbować! Po Siem Reap jeżdżą chyba takie dwie moto-taksówki, plus jedna z Supermenem, ale to już nie to samo. Tuk-tuk typu Batmobile to Batmobile! Supermen nie miał żadnego pojazdu. Czymś takim pojechać zwiedzać Angkor to dopiero klasa.

Świetna reklama i do tego się sprawdzała. Kierowca pojazdu nie narzekał na brak klientów, stanowił większą atrakcję niż sam kompleks świątyń! Chcąc zwiedzić Angkor tuk-tukiem dobrze jest się dogadać dzień wcześniej. Kierowca chętnie się zgadza, cena i godzina są uzgodnione. Czas porządnie się wyspać, bo wycieczka zaczyna się w okolicy 4-5 nad ranem, by zdążyć na wschód słońca, tak jak setki innych turystów. Słowem koszmar.

batmobile3

Angkor Wat, czasem bywa pusto…

Ty wcześnie wstajesz, poświęcasz się, półprzytomny wychodzisz z lekkim uśmiechem na twarzy z myślą, że zaraz wsiądziesz do tuk-tuka i pojeździsz zwiedzać 8 cud świata. I co? Taksówkarz stoi w umówionym miejscu, wszystko idzie zgodnie z planem, do czasu. Wsiadasz, witasz się z szoferem, jedziesz… szkoda tylko, że nie w tę stronę co trzeba i linią nie mającą za wiele wspólnego z prostą.

Panie, gdzie jedziesz! Jesteś kompletnie nawalony!

Eee, spoko, spoko, jedziemy!

batmobile2

W Siem Reap były dwie takie maszyny

I gadaj tu z takim. Czuć bimber na kilometr, koleś ledwo trzyma się kierownicy, ale jedziemy, jedziemy! Trzeba się było jak najszybciej ewakuować, z zamroczonym kierowcą nie mam zamiaru spędzać całego dnia, po ciemku wywalilibyśmy się do pierwszego rowu i nie doczekałbym nawet wschodu słońca. Wymarzona wycieczka batmobilem nie trwała za długo. Chwilę później pan już głośno chrapał. W Azji niczego nie można być pewnym i wszystko co oni mówią należy brać w wielki nawias. Nie przejmują się niczym, zegarek dla nich nie istnieje. Tu grzechem jest się spieszyć, czas płynie duuuużo wolniej. Wczoraj pan kierowca miał dobry dzień, poświętował i teraz musiał wszystko odespać. No i nie pojechałem Batmobilem, rowerem zwiedziło się Angkor, kiedy Batman smacznie sobie  drzemał…

 

Reklamy

4 thoughts on “Noc 7: Batmobile

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s