Noc 13: Na stacji Statoil


 

lotwa2

„Mister, would you chance some money?”

Policja jest kochana I nieoceniona! To instytucja, która zawsze z miłą chęcią Ci pomoże, a poza granicami naszego kraju przyjmuje dodatkową funkcję twojego prywatnego anioła stróża. Chwała im za to. CHWDP, to raczej nie tutaj…

Niedzielne popołudnie na łotewskiej ziemi. Wielki fan Jożina z Bazin, z którym zabraliśmy się na stopa wysadził nas na obwodnicy kilka kilometrów przed docelowym miastem. Czech pojechał w swoją stronę, my zostaliśmy pośrodku niczego. Będziemy drałować do miasta ponad godzinę? Oby nie. Drogówka zatrzymywała losowe samochody wjezdżające do miasta. Mało przyjemne wyrazy twarzy panów oficerów kontrolujących pojazdy,w końcu przyszło im pracować w święto. Stróże prawa, to jednak stróże prawa winni pomagać cywilom, a w szczególności turystom. No i pomogli…

-Wsiadajcie, podwieziemy was do miasta. (Trwało to chwilę. Niższy stopniem musiał zapytać swojego przełożonego o zgode. Naradzali się przez moment, by po chwili zakomunikować nam radosną nowinę.)

 

 Uśmiechnięci wsiadamy do błękitnego radiowozu. Vipy pod eskortą policji jadą do centrum. W portfelach tylko Euro. Potrzebowaliśmy lokalnych pieniędzy. Poprosiliśmy by podwiezli nas do jakiegoś kantoru w śródmieściu. Spóżniliśmy się, o tej porze wszystko było już pozamykane. Krążyliśmy po mieście. Panowie bardzo chcieli pomóc i nie dawali za wygraną. Nic. Powinniśmy o to zadbać wcześniej. Za głupotę się płaci. Na całe szczęście nasi dobroczyńcy byli bardziej rozgarnięci. W ich głowach zaświtał genialny pomysł…

lotwa1

…bo ja tam motor tankuje

Jedziemy na stację paliw, na stację Statoil. WTF??!! Ukryte miejsce skupu walut. Świetny kurs. Płacisz w Euro, a resztę wydają Ci w lokalnej walucie. Po co szukać kantoru, skoro wszystko możesz załatwić w jednym miejscu (benzyna, przekąska, uzupełnienie płynów i kibel). Oni to wszystko mieli przemyślane (5w1). Człowiek uczy się całe życie. Zawsze coś go zaskoczy. Sytuacja idealnie pasowała do pamiętnej reklamy telewizyjnej ze starszą panią  załatwiającą wiekszość swoich codziennych spraw w jednym miejscu, na stacji Statoil. Poszliśmy w jej ślady. Póżniej już tylko i wyłącznie korzystaliśmy z jej dobrodziejstw podczas wycieczki po krajach bałtyckich, zapominając o tradycyjnych miejscach by zrobić wechsel.

Policja dotrzymuje słowa. Miała pomóc w wymianie walut? Tak też się stało. Dzięki nim odkryliśmy cudną, nieznaną wcześniej funkcję stacji benzynowej. Statoil już zawsze będzie mi się dobrze kojarzył. Panowie kupili sobie po „rożku”, pożegnali się i zadowoleni z siebie pojechali swoją drogą…

Advertisements

2 thoughts on “Noc 13: Na stacji Statoil

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s