Noc 20: Głowy Lenina


lenin5

Włodzimierz Ilinowicz

Tato, a dlaczego ludzie rzucają śnieżkami w tego pana?

Bo to Lenin, synku.

-Kto?

Wielki pomnik sympatycznego dziadzia, który okazał się być wodzem Rewolucji Światowej. Ludzie rzucali weń śnieżkami, a ja się dziwiłem. Przecież to nie ładnie. Naganne zachowanie. Mieszkańcy Huty dalej robili swoje każdej kolejnej zimy, w inne pory roku wyręczały ich gołębie.

lenin

…i runął

Jakiś czas potem przyjechał nocą wielki dzwig i przewrócił posąg dumnego wodza. Widziałem to z okna nic nie rozumiejąc. Upadał komunizm-cokolwiek to znaczyło-mówili mi rodzice. Ludzie się cieszyli. Symbol dyktatury znikał z ich pola widzenia (po obaleniu pomników Saddama ludzie też skakali ze szczęścia). Radujmy się. Póżniej w rocznicę tego wydarzenia grupki mieszkańców robili coś na wzór marzanny, tylko zamiast topić, palili. Mini festyn na Placu Centralnym.

polska2

takie cuda znajduje się tylko w Brazylii

Wodzów rewolucji mieliśmy nie tylko my. U nas ślady są już raczej znikome, ale gdzie indziej pielęgnuje się je z namaszczeniem. I broń boże nie wolno mówić o nich złego słowa:

plmaj

wiadomo…

  • Uncle Ho, sympatyczny wujaszek Ho Chi Minh wciąż wisi na co drugim wietnamskim budynku, znajdziemy go w każdej szkole i hotelu. Jeżeli to mało można go odwiedzić w miejście o jego imieniu. Studenci go kochają. Duma z takiego władcy ich wypełnia. Dla nich wujek, dla mnie kiedyś sympatyczny dziadzio. I wszystko gra.
  • Adolf, super kolo, przecież zabił tylu  Żydów, jak można go nie lubić. U nas publikacji na jego temat nie doświadczysz, pojedz do krajów muzułmańskich, a znajdziesz jego/o nim książki na każdej ulicy. Bożyszcz tłumów. I wszystko gra.
  • Che, postać jak z bajki, szlachetny pan lekarz z wielkimi ideałami. Obejrzysz Dzienniki motocyklowe i wszystko wiadome. Kupisz sobie koszulke i możesz jechać do Ameryki Południowej. W Boliwii go zabili. W Boliwii pojedziesz na wycieczkę jego szlakiem i napijesz się kawy w komunistycznej, nastrojowej kawiarence. I wszystko gra.
plmaj2

by żyło się lepiej…

Taka właśnie jest moc mitu. Opowieść się powtarza, a co za tym idzie utrwala. Przyjmuje się ją jako pewnik. Dyskusja się zamyka. Wszystko można sprzedać i podkolorować. Życie w nie wiedzy i nieświadomości jest błogie. Mądrość to przekleństwo.

Reklamy

2 thoughts on “Noc 20: Głowy Lenina

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s