Noc 26: Smutna Brazylia


600_4947053203451_109016155_n

Inwestycja w kraj…

Smutno jest czasem w krainie Mundialu. Depresyjnie, biednie i  niebezpiecznie. Daleko od centrum wszechświata (Rio de Janeiro) leży Belem, stolica regionu Para. Miasto to starało się o Mistrzostwa Świata, ale przegrało rywalizację z Manaus. Dlaczego? Przez korupcje, tak przynajmniej mówią mieszczkańcy, ludzie nie tylko mieszkający w tamtym rejonie. Miasto było lepiej przygotowane. Przegrało. Belem, czyli Betlejem symbol Para, symbol z czym nam się Brazylia nie kojarzy.

bra3

Port w Manaus

Cztery dni trwa rejs między Manaus a Belem. Podstawowy środek transportu w Amazonii to barka, łódz czy statek. Dróg tam zbyt wielu się nieuświadczy. Relatywnie tani sposób na przemieszczanie się, jeżeli chodzi o wygodę takiego podróżowania to można już dyskutować. Hamak lub jakaś mata na deku i dzieśiatki ludzi obok, pod, nad tobą. Jedna wielka noclegownia. Ludzie z wielkimi tobołami wlewają się na pokład, wlewają się bez przerwy w każdej mijanej wiosce czy miasteczku, jak w „czwórce” o poranku, kiedy studenci z calego miasta chcą zdążyć na zajęcia.

bra

hotelowy pokój 🙂

Do ludzi żebrających przyzwyczajeni jesteśmy na ulicach miast i miasteczek. Rzuca się im pieniążek lub daje coś do jedzenia. W Brazylii oni do Ciebie przypłyną, podpłyną do barki, którą właśnie płyniesz. Na pustą Amazonkę wpływa nagle dziesiątki łódeczek, z każdego nadrzecznego bambusowego domku zobaczymy chociaż jednego wydelegowanego przedstawiciela. Podpływają w milczeniu. Ludzie na barce nic nie mówią. Oni milczą. Podpływają tylko po rzucone siatki z jedzeniem, ubraniem i czymkolwiek innym. Odpływają, tak jak przyłynęli, w milczeniu. Nie mają pieniędzy, pracy by zamieszkać w mieście. Budują własne domy na obrzeżach i żyją z tego co im ludzie rzucą w swoich leśnych domkach. I po co takim ludziom jest Munial? Piłka ich nie nakarmi, nie napoi…

bra10

Zanim dopyniesz do Belem…

644274_10201100374220808_1386719389_n

…podziel się tym co masz

Dopłyniesz w końcu do Belem, wsiądziesz do miejskiego autobusu, zobaczysz podobny obrazek. Dzieci i dorośli będą Ci próbować coś wcisnąć, by tylko zdobyć jakiś pieniądz. Już bardziej nachalnie i bez pardonu przedzierają się przez tłum kotłujący się w autokarach. Niech tylko ktoś coś kupi. Tak to trwa w dzień i popołudnie, bo wieczorami autobusy pustoszeją, przynajmniej w niektórych dzielnicach. Kierowcy się po prostu nie zatrzymują. Czemu? Bo się boją o swoje życie. Nie widziałem nigdy niczego na żywo, tylko poranne trupy otoczone przez policjantów w krótkich spodenkach, kiedy szedłem na targ, na śniadanie i poranną kawę…obok mieścił się kościół z wielkim zdjęciem Jana Pawła II. Brazylia.

Reklamy

2 thoughts on “Noc 26: Smutna Brazylia

  1. Jestem ciekawa, jak będziemy odbierali ten kraj. Widziałam już ogromne ubóstwo w Indiach, czy choćby w Stambule, ale mimo wszystko zawsze bieda zawsze przeraża. Człowiek uświadamia sobie, jak niewiele potrzeba do życia i z dystansu zaczyna patrzeć na własne życie i egzystencję. Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s