Noc 35: Smutny jest ten świat


maur1

widmo…

Wjeżdżając do Mauretanii z Sahary Zachodniej momentalnie czuje się, że jest jakoś inaczej. Niby wszystko jest podobne, a jednak jawi się zupełnie innachej. Nie dało się tego sprecyzować, dokładniej określić, ale można było to wyraznie odczuć. Inny świat, coś się niezgadzało z tym co się widziało dotychczas. To miejsce, którego nigdy się nie zapomni…

1000966_10203479592259772_1912827206_n

Limuzyna…

Pierwszy raz w życiu widziałem dziecko „kradnące” jedzenie, bo było głodne. Czudzysłów nie jest tu przypadkowy. Dziecko odczekało aż turyści zjedzą i zniknęło tak szybko jak się pojawiło. Przybiegło z nikąd, zabrało „resztki” i odbiegło, następne podbiegło do znajomej i zapytało czy skończyliśmy jeść. Widząc skinienie głowy, zabrało to co zostało i odbiegło. Czy głodowało? Powiedziano nam, że nie. Chleba nie wzięło, chciało protein. To wmurowało w plastikowe krzesło pod parasolem Coca-Coli.

1526874_10203292102972657_818220620_n

Stolyca…

Mieszkasz w lepiankach bez łóżka, wody, niekiedy elektryczności i chcesz zjeść kawałek mięsa i napić się napoju gazowanego. Modlisz się by przeżyć kolejny dzień, bo jeżeli zachorujesz to nie wyzdrowiejesz, bo nie masz leków. Jak znajdziesz kilka monet by kupić mięso dla urozmaicenia diety, to możesz sobie wbić tylko ćwieka to trumny. 40 stopni, syf wszedzie, zwierzęta roznoszące bakterie i rzeznik stojący pośrodku tego wszystkiego przy najbardziej ruchliwej ulicy w osadzie. Stoi i kroi kawał zwierzęcia tasakiem. Zawija w starą gazetę i wręcza klientowi.

SAM_6776

Mięsny…

Ludzie nie mają pracy, a nawet jeżeli mają to się im za nią nie płaci. Obiecuje się, że kiedyś dostaną kontrakt i żyje się taką nadzieją. Jeżeli już ktoś po kilku latach zechce Ci zapłacić stajesz się żywicielem swojej rodziny i znajomych. Masz prace, masz jedzenie. Jesteś kimś. Tam jednak ludzie sobie pomagają, jeden z cudów Islamu, pomagą także i Tobie. Dadzą Ci wszystko, choć sami nie mają nawet wystarczająco dla siebie. Oferują Ci dach nad głową i przede wszystkim siebie, są otwarci na Ciebie. Nie powiedzą NIE, bo tak byłoby im wygodniej.

11

Uśmiechnij się!!!:)

Jakie podstawy ma nasze nieustanne narzekanie na wszystko i każdego? Bo chce się mieć więcej, bo TO już jest stare i się nienadaje, tego nie zjem, bo ile można jeść to samo?. W dupie też mamy drugiego człowieka, bo to niewygodne. Czasem jak się myśli to chce się rzygać tym światem, gdzie jeden drugiego ma gdzieś.

 Ja myślę mniej…coraz mniej…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s