Noc 43: Rzecz o Indianach Matses (cz.1) – Adwentyści


Welcome to the jungle...

Welcome to the jungle…

 

Peru to kraj Machu Picchu, plujących lam, nowego rajdu Dakar i leniwie płynącej Amazonki i fascynującego Iquitos. Miasto miało swoje kilka minut, kiedy cała Europa spływała do Peru po kauczuk. Centrum dowodzenia i początek brutalnych walk z lokalnymi plemionami Indian. Biały człowiek zaznaczył swoją „wyższość” w każdym możliwym aspekcie. Misjonarze dorzucili także swoje trzy grosze powodując nieodwracalne zmiany u plemienia Indian Matses. Tradycja wymieszała się z tym co inne i obce.

Dom Boży w środku lasu równikowego

Dom Boży w środku lasu równikowego

Indian Matses nazywano ludzmi kotami. Zwierzęce wąsy to rodzaj dekoracji twarzy, szancunku i rangi danej osoby. Element wyjątkowy charakteryzujący plemię. To jednak już przeszłość, podobnie jak wiele innych elementów kultury indiańskiej. Nagie biusty, pół ubrani mieszkańcy, tatuaże na twarzach. Relikty powoli odchodzące w  przeszłość. To z czego powinni być dumni, staje sie symbolem dawno minionej epoki i pewnego rodzaju zacofania. Młodzi chcą wejść w XXI wiek, zapominająć powoli o swoich korzeniach. Na szczęście  nie wszyscy tak jeszcze myślą. Powstała pewna książka napisana wspólnie przez Indian i mieszkanców miasta, przypominająca o dziedzictwie, obyczajach i rytuałach. Napisana przez Matses i dla Matses, a przy okazji dla innych Peruwiańczyków oraz turystów. To szlachetna inicjatywa z której ta ziemia powinna być dumna ponieważ wszystko odchodzi stopniowo w niepamięć. Młodzi Indianie już się ne tatuują tak ochoczo jak ich ojcowie. Stara broń zostaje wyparta przez strzelby. Rytualy nie są już wykonywane z dawną częstotliwością. Coraz więcej Matses posługuje się już hiszpanskim, językiem swoich oprawców. Wchodząc w interakcję z Peruwiańczykami zostalo to jakby wymuszone. Kultura umiera i prawie nikt nie chce jej ratować. Cywilizacja zabija to co najpiękniejsze. Nie ma powrotu, a to co można zobaczyć na filmach podróżniczych to kpina i teatr. Tak bylo, ale już nie jest i nie będzie. Indianom się placi, żeby odprawiali szopkę. Przebierają się, malują, używają narzędzi, których dawno w rękach nie trzymali. Mamona.  Podobnie rzecz ma się z wierzeniami. Animizm został wyparty przez Jezuitów. Większość Matses to obecnie ewangelicy. Czytają Pismo Święte bez kontekstu. Jedynym plus tego wszystkiego stanowi Biblia w ich wlasnym języku. To jest piękne i urzekające dla pasionatów histori religii.

Pismo Święte w języku, którym posługuje się tuzin wiosek...rarytasik

Pismo Święte w języku, którym posługuje się tuzin wiosek…rarytasik

 

Nabożeństwa niedzielne trwają od 9 rano do 12 w południe. Oczywiście nigdy nie odbywają się na czas, pamiętajmy, że wciąż przebywamy na terenie Ameryki Południowej. Przed 10 rozlegają się głosy bębnów w kościele, ludzie powoli zaczynają się schodzić. Lista obecności nie jest imponująca, ale pustki w ławach nie przerażają. Cudowny początek nabożeństwa. Pieśni w ich własnym języku. Wszystko zostało uprzednio przetłumaczone przez misjonarzy. Byli tu na początku, teraz Indianie pozostawieni są sami sobie, nikt już ich nie odwiedza. Można się wzruszyć kiedy kilkanaście osób śpiewa z nieudawanym zadowoleniem i otwartym sercem. Niezapomniane doświadczenie. Potem już nudy. Kazania, nauczania itp. Wszyscy kochają Jezusa.

Największa osada Matses

Największa osada Matses

Chciałem jakoś nabyć Pismo Święte, ale się nie udało. Dla starszych Indian jest ono już naprawdę święte i za nic nie chcieli go oddać czy przehandlować. Znalazłem kogoś młodszego kto wyrażał chęć jego sprzedania, ale było bardzo niekompletne i zniszczone. Musiałem obejść się smakiem, a  to przecież unikat na skalę światową.

Nowe wypiera to co stare

Nowe wypiera to co stare

 

Niedziela to takie zawieszenie trochę w czasie. Niby jesteś w dżungli, nie wiadomo gdzie. Dupa świata, a jednak kosciół, Słowo Boże. Dla takich chwil warto życ. Alleluja!

Reklamy

2 thoughts on “Noc 43: Rzecz o Indianach Matses (cz.1) – Adwentyści

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s