Noc 49: Dżinn w XXI wieku


Wiara w istoty demoniczne w XXI wieku jest wciąż żywa...

Wiara w istoty demoniczne w XXI wieku jest wciąż żywa…

W okresie dżahilijji (przed narodzinami islamu) Arabowie, jak również ludność większości krajów, w których islam się później rozprzestrzenił, przywiązywali do wróżbiarstwa i zabiegów magiczych wielką wagę. W przedmuzułmańskiej Arabii wróżbiarstwem zajmowali się kohinowie. Każdy posiadał swojego demona lub dżinna, z którym kontaktował się bezpośrednio. Dżinny, dziedzictwo dżahilijji, nie wśliznęły się do islamu po cichu, lecz weszły oficjalnie z dumnie podniesioną głową…i dobrze się mają po dziś dzień. Doświadczyć można tego choćby podczas zwykłych wakacji…

..w KL, nowoczesnej metropolii ma się świetnie

..w KL, nowoczesnej metropolii ma się świetnie

Dżinny obecne są na każdym kroku. Koran poświęca im sporo miejsca, podobnie jak współczesna literatura, gdzie spotkać się możemy z demonami, ich opisami i relacjami jakie panują między nimi a nami (ludźmi). To nie jest jednak tak namacalne jak kontakt z tymi istotami w życiu codziennym. Te skurczybyki są wśród nas !!!

... to nie jest herezja

… to nie jest herezja

Kuriozalna rozprawa odbyła się w saudyjskim sądzie w Medynie. Pewien sędzia oskarżony o korupcję twierdził, że stało się to za sprawą złośliwego dżinna, który rzucił na niego urok. Powiedział śledczym, że inny oskarżony „przejął kontrolę nad jego myślami i sprawił, że prowadził sprawę nie będąc świadomym, że popełnia czyn nielegalny”. Obrońca oskarżonego zwrócił się do sądu o wezwanie dżinna na świadka. Sąd poprosił pewnego teologa i cieszącego się dobrą opinią egzorcystę, aby pośredniczył w tej sprawie. Teolog potwierdził, że może „przesłuchać” dżinna i przedstawić relację z ich rozmowy na piśmie.

Dżinn powiedział mi wszystko, co chciałem wiedzieć w sprawie oskarżonego. (…) Spisałem zeznanie dżinna na temat życia sędziego, a także innych oskarżonych w sprawie. (…) Napiszę pełną relację i przedstawię ją Sądowi, udowodni ona, że sędzia działał pod wpływem czarów.

...tylko ortodoksja

…tylko ortodoksja

W Malezji na dżinny natkniemy się w prasie. Otworzymy jakąś gazetę i przeczytamy o opętaniach, porwaniach dokonywanych przez ifrity (synonim słowa dżinn). I to nie są sprawy marginalne, czy ciekawostki przedstawione w celach rozrywkowych. Temat jest poważny i jak najbardziej żywy, i co ciekawe sięga wysokiego szczebla, nawet we władzach rządowych. To już nie jest literatura, czy opowianania starych ludzi. To wszystko staje się namacalne i realne jak to tylko możliwe. Takim przykładem może być Haron Din, przedstawiciel partii konserwarywnej – PAS. Należy on do religijnego establiszmentu, a jednocześnie jest jednym z bardziej znanych bomahów (coś w rodzaju kapłana, egzorcysty) w kraju. 30 lat temu otworzył klinikę w pobliżu Kuala Lumpur, gdzie wraz z innymi uzdrowicielami egzorcyzmuje za pomocą Koranu duchy i inne zjawy. Klinika działa po dziś dzień i prosperuje raczej dobrze.

Świat z takimi bytami staje się bardziej kolorowy i ciekawy

Świat z takimi bytami staje się bardziej kolorowy i ciekawy

Wiara w pararelny świat duchów w Malezji, ale i Indonezji jest bardzo mocna i jak to opisane powyżej bardzo realna. Relikty wiary w takie istoty znajdziemy też u nas, może nie aż tak wyraźne, ale jednak.

(więcej w książce dr Elżbiety Wnuk-Lisowskiej – Islam, między herezją a ortodoksją)

Reklamy

3 thoughts on “Noc 49: Dżinn w XXI wieku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s