Noc 58: Uśmiechnij się


Smocze kulki

Smocze kulki

Jak wspaniałym uczuciem jest spokój, brak jakiejkolwiek gonitwy, ścigania się. Takie powolne człapanie w swoim własnym tempie, bez porównywania się z tym co dookoła, z tym co trzeba, co się powinno, a czego nie wypada. Można sobie usiąść na parapecie i patrzyć jak pada deszczyk, jak przechodnie ciągle gdzieś gnają, a ty sobie siedzisz przy oknie zawieszony podziwiając wszystko co dostrzeżesz aż po horyzont. Uśmiechnij się ! Drobiazgi są wspaniałe.

Nawet kiedy Cię okradną

Nawet kiedy Cię okradną

Pyszny niedzielny omlecik ze śliwkowym dżemem. Dwie starsze panie siedzące w autobisie obgadujące wszystkich znajomych. Otwieranie wszystkich okien i dachu w tramwaju, kiedy zapragnie się odetchnąć w czerwcowy upalny dzień. Kiedy pan na bliskowschodnim targu będzie chciał Ci sprzedać piękną chińską torebkę.

Uśmiechasz się do całego świata każdego dnia, kiedy przechodzisz przez bramki szklanego biurowca i możesz sobie zrobić pyszniutką rozpuszczalną kawę, o ile akurat w kuchni nie odbywa się jakieś spotkanie towarzyskie. Zakładasz sobie raz na jakiś czas rolki i koślawo przemieszczasz się wzdłóż Wisły, albo przebijasz golfowe piłki na drugi brzeg. Uczysz się głupich hiszpańskich słówek, ale później gdzieś zapodziejesz swój kajecik.

Grając w golfa

Grając w golfa

Słonko świeci, mrużysz oczka i sobie tak siedzisz i siedzisz. Patrzysz jak menel postanawia kierować ruchem drogowym, bo wszystkie światła na skrzyżowaniu uległy awarii. Kiedy zamawiasz coś jarskiego, a kelnerka pyta czy może być schabowy. Siedzisz sobie z caipirinha i dziwisz się jak można czytać tak porytą książkę jaką jest Blaszany Bębenek.

w tramwaju

w tramwaju

Kładziesz się na plecach na pustyni, wiesz, że zaraz zaczniesz zamarzać, ale patrzysz w saharyjskie niebo i uśmiechasz się do siebie. Grasz w dziwne szachy, ale zamiast drewnianych figur przesuwasz suche wielbłądzie bobki. Ze smakiem zjadasz kostkę cukru, bo to jedyny łakoć dostępny na pokładzie żaglowca.

Myślisz o ukochanej babci, której trumna przygniata dziadka w grobie. O pewnej pani w kinie studyjnym zakazującej spożywania popcornu wszystkim na Sali, bo to kino studyjne, a nie multiplex. Milczący ludzie w windach, którzy nigdy się nie uśmiechają i nie odpowiadają na przywitanie. Peruwiańscy ekspedienci postanawiający pić szampana w Wigilię w godzinach pracy i dzielić się nim z klientami. Ubrać buciki zabrać kluczyk i wyrzucić śmieci.

W Batmobilu

W Batmobilu

Siedzieć sobie w spokoju i spoglądać na to co przed oczami. Myśleć o niczym i cieszyć się tym co jest. Zamknąć oczka, pójść spać, wstać następnego poranka i się uśmiechnąć. Niech i Kraków pozwoli mi wstawać codziennie prawą nogą. Póki co nie jest źle 🙂 Lubię się uśmiechać.

Zawsze !

Zawsze !

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s