Noc 79: Wspomnienia


546943_10202608356519423_1501742646_n

Cudnie się wspomina i wraca do odwiedzonych już miejsc. Widzi się to co już było z jednej strony, z drugiej w jakis tam sposób przeżywa na nowo.  Pieczołowicie kolekcjonujesz, zapamiętujesz, gromadzisz, a później bez wyraźnej przyczyny to wszystko nagle wraca do Ciebie, pojedyńczo, parami lub też w wielkiej kumulacji. Cudnie jest mieć głowę pełną obrazów i wspomnień, które można odtwarzać w nieskończoność i każdej chwili.

1472896_10202875875807238_1327088453_n

Nie panujesz nad tym co Ci wchodzi do łba, ale nawet tego  nie chcesz. Pragniesz zaskoczenia i cieszysz się tym co właśnie widzisz w myślach.  Zdarzenia, twarze, przedmioty, jakieś gesty, zapachy miejsc, smaki potraw i napojów, słowa, dźwięki. Znikasz na chwilę z miejsca, w którym właśnie się znajdujesz i teleportujesz się w jakieś bardziej lub mniej odległe. Głową przebywasz zupełnie gdzie indziej niż ciałem, jak po „kwasie”, kiedy twoja „dusza” swobodnie sobie wędruje poza ciałem.

40126_1690443550245_2495360_n

Jedziesz rano z zatłoczonym tramwaju do pracy, widzisz wsiadającą panią, która nadużywa solarium bo lubi być bardziej brązowa niż biała i jakby automatycznie przenosisz się do Nakhon Si Thammarat, gdzie tajki szturmują sklepy kosmetyczne, kupują kremy i wybielają swoje twarze. Zakładają maseczki, by ukrywać swoje piękne lica przed gorącym słoneczkiem.

Siedzisz w robocie, coś tam sobie czytasz o Ameryce Środkowej i zaczynasz słyszeć szum karaibskich fal. Podniecenie 16-latków  rozmawiających z egzotycznymi prostytutkami na St. Marteen. Sterowaniem najpiękniejszym żaglowcem świata. Smak rumu obwiniętego gazetą, pitego na rajskiej plaży i beztroskę.

62371_10203464332558289_582689826_n

Wracasz do domu i słyszysz rozmowe dwóch  pań jak to będzie źle, kiedy przyjadą emigranci z Syrii i Afryki i będą zabijać, gwałcić. Jaki to islam jest zły i jak niewiele o nim wiemy. Jak boimy się tego, czego nie znamy i poznać nie chcemy. Pojawiają Ci się przed oczyma twarze gościnnych Syryjczyków, uśmiechniętych mieszkańców Mauretanii, czy Senegalu, a teleściemy w Polwsadzie i TVN-ie gdzieś nikną.

9000_10202907819885820_1364213204_n

Leżysz i zanim jeszcze uśniesz patrzysz się gdzieś w okno, w jakiś punkt.  Pijesz sobie przesłodzoną  herbatkę na dachu w Fezie. Patrzysz jak ludzie gdzieś gonią, coś przenoszą, a Ty siedzisz patrzysz i nie myślisz. Zasypiasz i śnisz o kolejnych miejscach, wraźeniach i doświadczeniach… Nasz spokój jak w Beskidzie Niskim.

10931408_10206200698805735_6255912517869935686_n

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s