Noc 84: „Zjawa” i ksiądz po kolędzie


zjawa 1

„Zjawa” – piękny i smutny film. Biali przyjechali i pozabierali wszystko rdzennym mieszkańcom. Zabierają, niszczą, gwałcą, ingerują w kulture. Powoli unicestwiają to co najpiękniejsze na świecie, czyli różnorodność. Nawet swojemu nie pomogą. Wezmą 300 dolców i jeszcze Cię zabiją, bo masz „czerwonego” syna. A potem jeszcze handlują skradzionym towarem i kupują działkę w Teksasie.

zjawa 2

Mamy chęć zmieniania innych, swojego otoczenia bliższego i dalszego. Partnera życiowego, znajomych, zwyczajów, wzorców zachowań, . Nie ma znaczenia czy to w skali mikro, czy makro. Wiemy jak powinno być i inni powinni się do tego dostosować. My Biali opanowaliśmy to do perfekcji przynosimy pokój wszędzie, gdzie pójdziemy. Podzieliliśmy Afrykę na „kwadratowe” krainy ,obaliliśmy Saddama, grozimy palcem Rosji, żeby zostawiła Ukraińców, kochamy imigrantów. Jesteśmy nośnikiem zmian, zmian naturalnie na lepsze. Jesteśmy najlepsi, szkoda tylko, że zaczynamy zmiany od innych, a nie od siebie.

Wylądowaliśmy w Amerykach i nasza misyjność kazała nam „niszczyć” napotkaną inność. Z dumą przystąpiliśmy do dzieła. Ewangelizujemy już od kilku wieków na zewnątrz i wewnątrz (zaraz zapuka do naszych dzwi ksiądz po kolędzie, rok temu pierwszy raz w życiu mnie widząc zaczął rozmowę o Charlie Hebdo, imigratnach i islamie, dziękuje, Bóg zapłać, weźmie kasę?).

zjawa 3

Misjonarze starają przedstawić Indianom istotę komunii i przeistoczenia. Zakazuje się lokalnym zjadania ciał ofiar, ale namawia do zjadania Chrystusa. Kapłan napisał w swoim pamiętniku:

Kiedy po długich i męczących naukach kilka lat wcześniej zdołałem przekonać tubylców,  że na świecie jest jeden i tylko jeden Bóg w trzech osobach, że Matka Boska wprawdzie nie należy do Trójcy, bo była kobietą z krwi i kości, ale została wniebowzięta przez Boga Ojca, że opłatek zmienia się podczas mszy w Chrystusa, który nas zbawił zaprosiłem samego biskupa […] Następnie zwróciłem się do tubylców: „Jego świątobliwość biskup chciałby usłyszeć od każdego z was, ilu mamy bogów?” Ale zamiast odpowiedzi usłyszałem, jak trzech sędziwych Indian zaczęło się nad czymś naradzać. Najstarszy mężczyzna z włosami białymi jak obłok odrzekł: „Nie jesteśmy co do tego zgodni, padre. Jeden z nas twierdzi, że nie mamy już żadnego boga, bo wszyscy go zjedli podczas mszy. Inny natomiast uważa, że skoro zjedliśmy Przenajświętszą Trójcę, a Maria nie należała do Trójcy, to została Maria. Ja z kolei jestem zdania, że zjedliśmy tylko Chrystusa, a więc został Bóg Ojciec, Duch Święty, czyli Przenajświętsza Dwójca i Maria.”

Szanujmy innych, nie jesteśmy lepsi z monopolem na rację.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s