Noc 99: Język Polski (Chce się Ż.)

 

5

Senior Internal Recruitment Specialist, Principal Resource Specialist (in-house Senior Recruiter), Compliance AML TMR Analyst II, Talent Acquisition Consultant-Engineering – to grupa ludzi, nawet przyjaciół spełniających się w swoich miejsach pracy na niezwykłych I barwnie brzmiących stanowiskach pracy. Już nic nie może być proste jak dawniej. Najpierw są juniorzy, potem seniorzy, Team Leaderzy, Ma(e)nagerowie, Oficerowie, Kapitanowie, CEO, Prezydenci, Premierzy, Królowie, Cesarzowie, czy nawet Głowy (Global Head of…). Jest nawet The Special One. Ci wszyscy ludzie robią też bardzo przyziemne rzeczy i jeżdżą na swoje wymarzone wakacje, o ile oczywiście Resource planner wyda zgodę.

Czytaj dalej

Reklamy

Noc 79: Wspomnienia

546943_10202608356519423_1501742646_n

Cudnie się wspomina i wraca do odwiedzonych już miejsc. Widzi się to co już było z jednej strony, z drugiej w jakis tam sposób przeżywa na nowo.  Pieczołowicie kolekcjonujesz, zapamiętujesz, gromadzisz, a później bez wyraźnej przyczyny to wszystko nagle wraca do Ciebie, pojedyńczo, parami lub też w wielkiej kumulacji. Cudnie jest mieć głowę pełną obrazów i wspomnień, które można odtwarzać w nieskończoność i każdej chwili.

Czytaj dalej

Noc 58: Uśmiechnij się

Smocze kulki

Smocze kulki

Jak wspaniałym uczuciem jest spokój, brak jakiejkolwiek gonitwy, ścigania się. Takie powolne człapanie w swoim własnym tempie, bez porównywania się z tym co dookoła, z tym co trzeba, co się powinno, a czego nie wypada. Można sobie usiąść na parapecie i patrzyć jak pada deszczyk, jak przechodnie ciągle gdzieś gnają, a ty sobie siedzisz przy oknie zawieszony podziwiając wszystko co dostrzeżesz aż po horyzont. Uśmiechnij się ! Drobiazgi są wspaniałe.

Czytaj dalej

Noc 48: No Photo !

Foto? No foto!

Foto? No foto!

Photo? One dolar! No photo!…. robić zdjęcia „egzotycznym” ludziom czy nie? Leżysz sobie na hamaku gdzieś w zacisznym miejscu, pijesz ciepłe piwo, bo nie ma lodówek i prądu. Jesteś trochę w półśnie i jest Ci z tym bardzo dobrze, godziny i dni zlewają się ze sobą, nie odróżniasz już wtorku od soboty…aż tu nagle przychodzi wycieczka z WIELKIMI aparatami fotograficznymi i wszystko idzie się jebać…

Czytaj dalej

Noc 36: Taksim

1476601_10203069074117075_863292167_n

Mrok

Straszne to jest miejsce. Momentalnie, wręcz naturalnym odruchem chce się uciekać jak najdalej. Im dłużej tam zostajesz tym bardziej boisz się o swoje życie, zwłaszcza po zmroku, a ten nieubłaganie nadchodził. Boję się przejść granicznych pełnych cinkciarzy, „synków” i tym podobnego elementu. Zle tym ludziom z oczu patrzy. Może i są mili i wrażliwi, ale sprawdzać tego nigdy niezamierzałem. Jak najszybciej chciałem opuścić strefę ZERO.

Czytaj dalej