Noc 79: Wspomnienia

546943_10202608356519423_1501742646_n

Cudnie się wspomina i wraca do odwiedzonych już miejsc. Widzi się to co już było z jednej strony, z drugiej w jakis tam sposób przeżywa na nowo.  Pieczołowicie kolekcjonujesz, zapamiętujesz, gromadzisz, a później bez wyraźnej przyczyny to wszystko nagle wraca do Ciebie, pojedyńczo, parami lub też w wielkiej kumulacji. Cudnie jest mieć głowę pełną obrazów i wspomnień, które można odtwarzać w nieskończoność i każdej chwili.

Czytaj dalej

Reklamy

Noc 72: Sin City

party, bitch !!

party, bitch !!

Vang Vieng, male miasteczko w srodkowym Laosie. Koronny przyklad, gdzie banda idiotów-turystów czuje się królami życia. Bez zasad, bez zobowiazan, przeważnie bez konsekwencji. Enklawa, gdzie wszystko ma sie w dupie. Tu sezon nie kończy się nigdy. Laos, egzotyczny zakątek świata, a co jako pierwsze rzuca się w oczy? Family Guy i Przyjaciele. Na każdym kroku, w każdej restauracji, codziennie, od rana do wieczora. W kazdym miejscu inny odcinek. Czy to aby na pewno jest Azja, bajkowa kraina z naszych marzeń?  Tak, jeżeli tylko popatrzymy troszkę dalej…

Czytaj dalej

Noc 55: Miłość

From Laos with love

From Laos with love

Miłość. Zakochać się z wzajemnością i już nigdy nie zobaczyć tej drugiej osoby. Okropność. Spada ci jak z nieba w najmniej oczekiwanej chwili i miejscu i tak jak nagle się pojawiła, tak szybko gdzieś znika bez śladu. Chcesz ją odnaleźć za wszelką cenę, bawisz się w detektywa i śledczego. Zbierasz tropy, badasz ślady…i nic. Plujesz sobie w brodę, że nie zrobileś więcej zanim było już za późno, bo zajmowałeś się jakimiś pierdołami, bo zwykle byłeś kretynem. Coś pięknego szybko zniknęło, została historia.

Czytaj dalej

Noc 38: Fullmoon party

298165_2540598083577_296167198_n

No to po MALUSZKU

Pełnia księżyca i związane z nią czynności europejskich turystów odwiedzających np. Tajlandię to tylko jeden z aspektów tego pięknego zjawiska. Rdzenni mieszkańcy zachowują się całkiem podobnie, niekiedy nawet ich czyny przyjmują nawet bardziej ekstremalny charakter w porównaniu z białym człowiekiem. Nic w tym dziwnego jednak nie ma. Święto to święto.

Czytaj dalej

Noc 22: Galata Tower

galata3

Galata Tower, Nowe Miasto

Turcja-kraj muzułmański, ale nie tak wcale do końca. Więcej tu wolno, niż jest zakazane. Islam z lekkim przymróżeniem oka. Azja, ale czuć lekki powiew ducha Europy (miejsce Wielkiej Schizmy). Na takich opiniach najłatwiej się przejechać, co i mnie nie ominęło podczas wieczornego spotkania w Konstantynopolu. Znajomi Turcy z Istambułu mówili, że czegoś takiego na oczy nie widzieli od czasu ich tam zamieszkania. O czym mowa?

Czytaj dalej

Noc 14: Niech żyje król !!!

34

Najcudniejszy środek transportu…

Do odjazdu została jeszcze godzina. Spokojnie czekasz sobie na swój pociąg. Nigdzie Ci się nie spieszy. Rozmawiasz z poznanymi przed chwilą Japończykami o cudnym kraju, jakim jest Tajlandia. Rajskie plaże, sex turystyka, lady-boye, dżungla, pyszne jedzenie. Tu znajdziesz niemal wszystko, co jest potrzebne do idealnego wypoczynku, za który zapłacisz grosze. Słowem egzotyka w czystej postaci i na każdą kieszeń. Całkiem wygodnie siedzi się na drewnianej ławeczce i rozmyśla o cudach Cię otaczających, z którymi można obcować bez końca. Szybko jednak trzeba było porzucić myśli o tych luksusach i ruszyć dupę z miejsca…

Czytaj dalej

Noc 12: Na kursie Singapur

sing3

Najlepszy basen świata

Syf, walające się wszędzie śmieci i wszechobecny smród-azjatycka codzienność. Urocza, bo inna od tego co mamy na co dzień i do czego jesteśmy tak przyzwyczajeni, ale bez przesady. Po kilku miesiącach dobrze sobie zrobić kilkudniową przerwę od chaosu, powrócić do harmonii i ładu, by potem na nowo się zachwycać brakiem uporządkowania.

Czytaj dalej