Noc 103: To (nie) jest kraj dla starych ludzi

p1000640

Samolot pełen w podeszłym wieku jegomości. Opaleni, uśmiechnięci. Inni jeszcze bladzi, ale już w drodze do krainy słońca, pięknych plaż, fantastycznego jedzenia i beztroski. Sielankowy klimat i swoiskość przyciągają francuskich emerytów na tę wyspę. Łatwy bezpośredni dostęp, wyjazd bez konieczności posiadania paszportu. Idealne miejsce na ostatnie lata swojego życia. Witamy na pokładzie lotu do Point a Pitre. Czas na powolne umieranie w raju.

Czytaj dalej

Reklamy

Noc 95: Sindbad Żeglarz

FC 1

Białych plam na mapie świata jest coraz mniej. Sindbadem wypływającym na nieznane wody z portu Basrze już raczej nie zostaniemy. Ciężko będzie przybić do nowych portów i odwiedzić obce królestwa, poznawać nowe kultury, zwyczaje, zawierać sojusze czy rozpocząć wymianę handlową. Walecznym, trochę pachnącym rumem piratem cumującym w porcie Tortuga hojnie wydającym zagrabione skarby raczej ciężko będzie nam zostać (chyba, że w pobliży wybrzeża somalijskiego, ale to już inne statki i szable). Co nam pozostaje? Cieszenie się bielą żagli, wiatrem od rufy, brakiem lądu na horyzoncie i wspaniałym przeświadczeniem, że jest się wolnym.

Czytaj dalej

Noc 70: Żaglowiec

Na reje !!

Na reje !!

Woda, morze, ocean i niczego więcej aż po sam horyzont. Mniejsza fala, większa fala. Raz płyniesz lewym halsem, po kilku godzinach prawym, a od czasu do czasu prosto w kierunku celu. Samotny żaglowiec pośrodku Atlantyku przez kilka tygodni mknie sobie w wyznaczonym kierunku. Wolność i niewola zarazem. Przeogromne poczucie wręcz nieograniczonej przestrzeni oraz skończoność samego statku. Ponad 50 metrów długości, kilkanaście szerokości i 4 tuziny ludzi zamkniętych pod pokładem.

Czytaj dalej

Noc 50: Słodycze

S/Y Fryderyk Chopin

S/Y Fryderyk Chopin

Piękny żaglowiec, cudowny bezmiar Oceanu, zwroty, ciągnięcie lin i brak lądu przez kilkanaście dni. Trochę raj, trochę przekleństwo. Pięknie bo coś takiego się w głowie nie mieści, przygoda życia na najpiękniejszym żaglowcu świata. Piekłem się staje, kiedy sobie uświadomimy, że to rzeczywistość, a nie sen. Problemy i nieudogodnienia jak w każdym innym miejscu, tylko, że tam na dodatek jest się całkowicie odciętym i jak czegoś brakuje, to nie da się tego kupić, załatwić… trzeba handlować, a ceny prozaicznych zdawałoby się rzeczy wzrastają do poziomów niebotycznych.

Czytaj dalej

Noc 3: Wielkanoc na Chopinie

Image

Dzisiaj wraca Chopin!

S/Y Fryderyk Chopin, największy bryg świata. Dwudziestka uczniów i drugie tyle załogi na pokładzie spędza Wielkanoc na Oceanie. Na widnokręgu brak suchego lądu, a krajobraz daleki od pasyjnych obrazów. Przyszło nam świętować zmartwychwstanie Jezusa na obczyźnie, między Azorami, a wejściem do Kanału La Manche.

Czytaj dalej