Noc 71: Dom wschodzącego słońca

nasze morze

nasze morze

Słoneczny dzionek nad Bałtykiem. Szum morza, gofry, miliony ludzi spacerujących po molo, pyszna, świeża rybka z zamrażalki. Pan sprzedający lody na patyku z przenośniej lodówcki i setki napierdolonych kretynów przechadzających się bulwarem. Zimne piwko i pudełeczko malin. Ty sobie wypoczywasz ogrzewany słoneczkiem, a inni budzą się do życia i już czekają na spotkanie z turystami… Siódma rano wybiła.

Czytaj dalej

Reklamy

Noc 68: Dzień dobry Panie Stasiuk

Cudny Wołowiec

Cudny Wołowiec

Misyjność TVP? Raczej nie, choć jej pod-stacja Kultura czasem daje rade. Mało co może przekonać Cię do odwiedzenia jakiegoś miejsca. To raczej wychodzi jakoś z wewnątrz, ale czasem zdarza się tak, że zobaczysz coś/kogoś w TV i momentalnie chcesz pojechać w właśnie oglądany przez odbiornik kraj. Nie piękno czy urzekająca brzydota, choć pewnie i to ma wpływ, ale sposób w jaki dana osoba przedstawia swoją historię, wycieczkę do danej miejscowości. Panie Stasiuk, przez Pana jeszcze bardziej niż kiedyś chcę się znaleźć w  Albanii.

Czytaj dalej

Noc 65: Kraków 2.0

Szatan Serduszko v Bubu

Szatan Serduszko v Bubu

Kraków piękny, trochę śmierdzi, a poza tym wszystko po staremu.  I tak trochę jest jak się wraca po pięciu latach do rodzinnego miasta. Wraca się podobnie jak i się opuszczało tę krainę miodem płynącą – nieplanowanie. Wracasz i widzisz niby to samo, ale czujesz, że jest całkiem inaczej. Jedno się nie zmienia. W sobotę wciąż ciągnie się na rynek, ocean wolnego czasu Kraków, Kraków, Kraków… Wyjechał kretyn, a wrócił jeszcze większy imbecyl. Dużo mniej narzekający, jeszcze bardziej uśmiechnięty, słowem dużo mniej Polaka w Polaku.

Czytaj dalej

Noc 41: Kiedy grają tego kraju hymn, ciągle jeszcze mi (w)staje

polska1

Polska jest piękna

Kocham Polskę! Nie przeszkadza mi to, że się tu urodziłem i się tego nie wstydzę, nie odwracam paszportu, kiedy stoje na jakimś międzynarodowym lotnisku w kolejce. Bardziej ją jednak kocham z perspektywy, z odległośi i dystansu. Dumny nie jestem, bo duma to straszne słowo jest, szkodliwe i nadużywane podobnie jak patriotyzm i za nim idąca miałkość. Urodziłem się TU i to mnie cieszy.

Czytaj dalej

Noc 32: W BIEGU (TRAMWAJ PEŁEN PAWIANÓW)

393999_10200090623817679_1880409637_n

Chwilowa przerwa…

Tramwaj, autobus, pociąg, samolot, statek, nieważne jaki środek transportu wybierzesz, większość ludzi zapierdala, żeby jak najszybciej się w nim znależć mimo, że czasu jest wystarczająco dużo, a nawet za dużo, każdy chce być pierwszy, zająć najlepsze miejsce, mimo, że te niekiedy bywają numerowane. Ten woli przy oknie, ta być oparta o barierkę, ci natomiast opierać się o dzw, inn miewają jeszcze inne upodobania. Istne cuda dzieją się w środkach lokomocji. Ja nie lubie się spieszyć, wiec wsiadam ostatni, przecież beze mnie i tak nie odjadą. Po co więc się mam śpieszyć?

Czytaj dalej

Noc 17: Sacrum w czystej postaci, czyli Narty Ojca Świętego (W Ojczyznie wciąż bez zmian…)

2

Budujmy pomniki !!!

 

Otóż, jak Papież ustąpi, to zarazem otworzy się kwestia, jak i gdzie zechce spędzić resztę życia. I w tej materii również wszystkim, absolutnie wszystkim pozostanie podzielenie i uszanowanie jego decyzji. Być może zaś nam przypadnie pod tym względem szczególna duma… Tak, szczególna duma z powodu wyboru przezeń miejsca, w którym zechce On spędzić resztę swego ziemskiego pobytu..

Czytaj dalej